Najczęstsze błędy związane z certyfikatem energetycznym – sprawdź, czy ich
Najczęstsze błędy związane z certyfikatem energetycznym – sprawdź, czy ich nie popełniasz
Certyfikat energetyczny wciąż bywa traktowany jako zbędny dokument. W praktyce jednak jego brak lub błędne podejście do tematu może skutecznie zablokować sprzedaż albo wynajem nieruchomości. Poniżej przedstawiamy najczęstsze błędy, z którymi spotykamy się na co dzień.
1. Zostawianie certyfikatu „na koniec”
Wielu właścicieli zgłasza się po certyfikat dopiero w dniu podpisania umowy. Problem w tym, że notariusz lub agencja nieruchomości mogą odmówić finalizacji transakcji bez ważnego dokumentu.
2. Przekonanie, że stare dokumenty wystarczą
Świadectwa sporządzone według nieaktualnych przepisów lub bez wpisu do centralnego rejestru nie są ważne. Certyfikat musi spełniać obecne wymogi prawne.
3. Korzystanie z „najtańszych ofert bez weryfikacji”
Zdarza się, że certyfikaty są wystawiane przez osoby bez odpowiednich uprawnień. Taki dokument może zostać zakwestionowany, a odpowiedzialność spada na właściciela nieruchomości.
4. Brak świadomości, że certyfikat jest obowiązkowy
Obowiązek dotyczy nie tylko sprzedaży, ale również wynajmu – zarówno mieszkań, jak i domów czy lokali użytkowych.
5. Myślenie, że procedura jest skomplikowana
W rzeczywistości przygotowanie certyfikatu może być szybkie i proste, jeśli korzystasz z doświadczonej firmy i dostarczysz podstawowe dane techniczne.
Podsumowanie
Certyfikat energetyczny to nie problem – problemem jest jego brak w kluczowym momencie. Warto zadbać o niego wcześniej i mieć spokojną głowę przy każdej transakcji.
Jeśli chcesz mieć certyfikat wykonany rzetelnie i zgodnie z przepisami, sprawdź szczegóły na
www.certyfikatenergetyczny24.pl