Certyfikat energetyczny – mity, które mogą Cię drogo kosztować
Certyfikat energetyczny – mity, które mogą Cię drogo kosztować
Wokół świadectw charakterystyki energetycznej narosło wiele mitów. Część właścicieli nieruchomości odkłada temat „na później”, inni w ogóle go ignorują. Problem w tym, że prawo i praktyka rynkowa idą w zupełnie innym kierunku.
Mit 1: „Nikt tego nie sprawdza”
To już nieprawda. Notariusze coraz częściej pytają o świadectwo przy sprzedaży lub wynajmie, a jego brak może wstrzymać podpisanie umowy. Dodatkowo przepisy przewidują kary finansowe za niedopełnienie obowiązku.
Mit 2: „To tylko papier bez znaczenia”
Dla kupującego lub najemcy certyfikat to konkretna informacja o kosztach ogrzewania, energii i komforcie użytkowania. W praktyce może on wpłynąć na decyzję o zakupie albo negocjacje ceny.
Mit 3: „Lepiej zrobić to w ostatniej chwili”
W ostatniej chwili często oznacza:
– nerwową sytuację przy transakcji,
– brak czasu na poprawki,
– wyższe koszty lub opóźnienia.
Zamówienie certyfikatu wcześniej daje spokój i pełną kontrolę nad procesem.
Kiedy certyfikat jest naprawdę potrzebny?
– przy sprzedaży domu lub mieszkania,
– przy wynajmie (również krótkoterminowym),
– przy oddaniu budynku do użytkowania.
Jak zrobić to szybko i bez problemów?
Najprościej skorzystać z usługi online, gdzie cały proces odbywa się zdalnie, a dokument trafia do Ciebie gotowy do użycia.
Na certyfikatenergetyczny24.pl przygotowujemy świadectwa:
- zgodne z aktualnymi przepisami
- bez zbędnych formalności
- w krótkim czasie
Jeśli chcesz uniknąć problemów i mieć temat zamknięty raz a dobrze — lepiej nie odkładać tego na później.